W czasie rozmów z dziećmi na temat pieniędzy można usłyszeć wiele ciekawych historii. Nasze dzieci, często bardzo mądrze i dojrzale, analizują świat wokół siebie i potrafią wyciągać niezwykle ciekawe wnioski. Mają też bardzo wiele skojarzeń i przemyśleń dotyczących finansów, oszczędzania, zarabiania czy wydawania pieniędzy. Poniżej przytoczę kilka historii opowiedzianych mi przez dzieci. Proszę, zapoznaj się z nimi:

  1. „Kilka dni temu mama zapytała mnie: „Skąd się biorą pieniądze?” „Z ciężkiej pracy” -odpowiedziałem bez namysłu, bo widzę, jak codziennie rano rodzice w pośpiechu biegną do pracy. Po południu tata często pada na kanapę i przez dłuższą chwilę leży tam prawie bez życia, a mama powtarza : „Nie ruszajcie taty, jest zmęczony po pracy.” Czasem, kiedy buntuję się przeciwko temu słyszę słowa mamy : „Pracujemy, żeby mieć pieniądze, żeby móc Wam kupić zabawki, wyjechać z Wami na weekend” itp. itd. Ale, czy ktoś zapytał mnie, czy chcę codziennie oglądać wymęczonych rodziców, po to żeby od czasu do czasu dostać nową zabawkę? Dlatego kiedy mama znienacka zapytała mnie o pieniądze od razu skojarzyłem, że tylko ciężka praca może je dać. Nie rozumiem, dlaczego zrobiła minę jakby ufo zobaczyła i dlaczego na dłuższą chwilę zamilkła…”
  2. „Kiedy miałem 4 lata, tata postanowił dać mi lekcję przedsiębiorczości. W tym celu zabraliśmy moją skarbonkę z pieniędzmi i udaliśmy się do sklepu z rowerami. Wybrałem nowy, żółty rower i bardzo cieszyłem się, że będzie mój. Zakup rowerka bardzo mi się podobał do momentu, w którym musiałem zapłacić za niego pieniędzmi z mojej skarbonki. Wysypaliśmy na ladę mój majątek, przeliczyliśmy i tata dołożył brakującą kwotę. Prawie się z tym pogodziłem ale wtedy do sklepu wszedł inny klient i sprzedawca wydał mu resztę z moich pieniędzy. Tego było dla mnie zbyt wiele, protestowałem bardzo głośno, jak ten sprzedawca mógł oddać moje pieniądze tak po prostu obcej osobie. Ja tak długo je zbierałem! Kiedy moje protesty nic nie dały zacząłem płakać głośniej i głośniej. Nie rozumiałem dlaczego tata stanął po stronie sprzedawcy. Bardzo szybko opuściliśmy sklep a tata do dzisiaj opowiada znajomym tamto zdarzenie.”
  3. „Kiedyś miałam kieszonkowe ale mama przestała mi je wypłacać, bo coś przeskrobałam. Nie jestem z tego powodu smutna, bo i tak rodzice dają mi pieniądze, gdy o nie poproszę, tylko teraz muszę opowiadać im na co zamierzam je wydać.”
  4. „Lubię chodzić z moją mamą na zakupy, bo wtedy mogę ją na coś naciągnąć. Zauważyłem, że od jakiegoś czasu stało się to trudniejsze, mama zaczęła bardziej liczyć te pieniądze i nie pozwala mi tak beztrosko wrzucać do wózka słodyczy i słodkich napojów. Przy wejściu do sklepu ustalamy zasady i najczęściej kończy się na jednej rzeczy dla mnie i każdego z moich braci. Moje próby przemycenia do wózka dodatkowych słodyczy wywołują rozmowę o budżecie, który podobno nie jest taki duży, albo tego nie przewidział. „
  5. „Mama coraz częściej pozwala mi chodzić na małe zakupy. Daje mi wtedy swoją kartę, albo pieniądze a ja kupuję pieczywo w piekarni albo przybory do szkoły w sklepie papierniczym. Bardzo lubię samodzielnie robić zakupy, wtedy czuję ogromną odpowiedzialność za pieniądze i dokładnie rozliczam się z moją mamą. „
  6. „Po mojej komunii pieniądze z prezentów wpłaciliśmy na dodatkowe konto i właściwie jeszcze ich nie wydałam. Wolę, żeby tam sobie leżały, aż będę miała pomysł na dobry zakup. Tata obiecał mi, że wspólnie wybierzemy dla mnie rower, jednak, jeśli wcześniej wydam te pieniądze na małe rzeczy, może nie wystarczy na mój wymarzony rower. „
  7. „Mam dopiero 9 lat i wiem, że kiedy dorosnę chcę zarabiać dużo pieniędzy ale nie chcę ciężko pracować i męczyć się tak jak mój tata. Dlatego już wymyślam sposoby na przyjemne zarabianie pieniędzy. Rodzice często mówią mi, że mogę robić w życiu co chcę, a ja bardzo lubię czytać książki. Szkoda, że za to nikt jeszcze nie płaci, bo już byłbym bardzo bogaty.”

Proszę,  pomyśl, jakie emocje niosą w sobie te krótkie wypowiedzi dzieci.  Jakie zachowania nas, Rodziców, wywołują u nich takie zachowania, przemyślenia czy reakcje? Jak możemy przygotować dziecko do radzenia sobie w świecie, którym rządzą pieniądze?

Pamiętajmy o tym, że na naukę o finansach nigdy nie jest za wcześnie. Uczmy nasze dzieci oszczędzania, racjonalnego wydawania pieniędzy. Rozmawiajmy z naszymi dziećmi o budżecie domowym, róbmy wspólnie z nimi listy zakupów, wspólnie planujmy z nimi karierę i wybór zawodu. Nasza troska i konsekwencja z pewnością zaowocują większą świadomością  oraz odważnym  i mądrym podejściem naszych pociech do świata finansów.

Autor: Honorata Dudek-Balcer