Myślicie już o zbliżającej się zabawie sylwestrowej? My też. Możemy już lekko zwolnić tempo projektu „Akademia Finansów dla dzieci – Pieniądze bez tabu”, który realizujemy z Narodowym Bankiem Polskim w ramach programu edukacji ekonomicznej, bo właśnie zakończyliśmy wszystkie zaplanowane warsztaty w szkołach i przedszkolach powiatów pilskiego i wałeckiego. Przed nami jeszcze rozstrzygnięcie konkursu „Pieniądze bez tabu – Pomagam!” i finalne rozliczenie projektu, ale już chcemy Wam przedstawić pewną liczbę – 783 – to liczba dzieci, która wzięła udział w naszym projekcie. Na szczegółowe podsumowanie jeszcze przyjdzie czas.

Ostatnie warsztaty z dziećmi przyniosły wypracowanie trzech ważnych praktyk skutecznego oszczędzania. Temat na czasie – przed nami wielkie zakupy i poszukiwania tych wymarzonych podarunków pod choinkę. Zachęcam więc do lektury.

Pytanie, które zadają często rodzice to, jak wychowywać dzieci „finansowo” we współczesnym świecie?

Odpowiedź nie jest krótka, nie wyczerpię jej w tym artykule. Nie zamyka się w jednej recepcie czy na kilku wskazówkach, ale od czegoś trzeba zacząć i tym czymś jest: NAUKA OSZCZĘDZANIA. Rozpoczynajcie od podstaw, takich jak: szanowanie pieniędzy, praca, wydawanie, a następnie należy przechodzić do bardziej szczegółowych zagadnień – potrzeby a zachcianki, dokonanie wyboru, unikanie długów, planowanie czy dobre zarządzanie budżetem domowym.

 

Już dzisiaj bardziej lub mniej świadomie udzielamy naszym dzieciom takich lekcji w domu. Nadchodzące Święta stwarzają okazję do wspólnych rozmów o pieniądzach, bo wydatków jest z tej okazji więcej i my, jako rodzice, możemy odegrać aktywną rolę udostępniając dzieciom nie tylko swoją wiedzę ale i umiejętności w tym zakresie. A może sami potrzebujecie małego pomocnika? Na spotkaniach z dziećmi słyszałam co najmniej 3 cenne praktyki związane z oszczędzaniem. Oto one:

  • Trzeba mieć cel oszczędzania, żeby nie chodzić i powtarzać: „oszczędzam”, „trzeba oszczędzać” itd., ale wyzwolić motywację do oszczędzania. Zbieranie pieniędzy bez celu, nie wróży zbyt dobrze. Z reguły przekłada się to na szybkie zapominanie o oszczędzaniu i pozwalaniu sobie na realizację dodatkowych zachcianek. Czyli numer jeden to CEL, wraz z datą kiedy chcę go osiągnąć.
  • Druga, bardzo ważna sprawa, o której wspominały dzieci, to wiedza, ile nam na ten cel potrzeba pieniędzy. Pozwoli nam ona zaplanować codzienne oszczędzanie, np. poprzez rezygnację z zakupu słodyczy. Plan wyznacza nam możliwy zakres działania, a tym samym dostarcza dodatkowej motywacji, bo powoduje, że cel staje się możliwy do osiągnięcia. Poza tym umiejętność planowania to ogromnie ceniona umiejętność w dzisiejszych czasach.
  • Trzecia sprawa, to poinformowanie najbliższych, nie tylko po to by rodzice, dziadkowie, ciocie, wujkowie, wrzucali pieniądze do skarbonek, ale po to by pomagali przypominając nam np. podczas pobytu w sklepie o naszym celu, byśmy łatwo zrezygnowali z nieplanowanego zakupu i byli konsekwentni. Pomocne w tym przypadku może być również zilustrowanie celu oszczędzania i wywieszenie go w widocznym miejscu w domu.

Od autorki artykułu – czwarta sprawa – warto, by dzieci oszczędzając osiągnęły swój cel w czasie nie dłuższym niż 3-4 miesiące, wówczas chętniej przystąpią do kolejnego wysiłku, a my pomożemy ich wyrabiać ten nawyk.

Życzę skutecznego oszczędzania nie tylko od święta,

Anna Chandoszko